Fajne rzeczy w listopadzie ♥

shinybox listopad
Shinybox – Dobra Partia | Dla wszystkich ludzi dobrej roboty
28 listopada 2016
denko listopad
Listopadowe pustaki | Sezon na woski w pełni się rozpoczął!
11 grudnia 2016

Fajne rzeczy w listopadzie ♥

listopada

Hej!

Mamy już grudzień a razem z nim przyszła też prawdziwa zima. Śnieg i mróz dają o sobie znać, co nie bardzo mi się podoba. Listopad nie zakończył się u mnie najlepiej, co pewnie zauważyliście bo z bloga i profili społecznościowych na pewien czas zniknęłam.

Póki co kryzys spuścił z tonu, a mimo fatalnego końca miesiąca miałam okazję używać fajnych rzeczy, które na długo będą miały miano tych ulubionych. Jesteście ciekawi co takiego udało mi się odkryć w ubiegłym miesiącu ?

Okulary – Vermari

Na początku listopada miałam badanie oczu, głównie z powodu długotrwałego bólu głowy ( już ponad rok! ) wada wyszła mi bardzo malutka bo  tylko -0,25, ale wskazane mam zakładanie okularów do komputera ze względu na pracę. Wybór oprawek był dla mnie bardzo trudny, szukałam takich, w których będę wyglądała jak człowiek. Na szczęście znalazłam kształt idealny, a w okularach czuję się tak dobrze, że czasami noszę je cały czas – poza siedzeniem przed monitorem.

listopada

Kallos – Aloesowa maska do włosów

Na maski Kallos czaiłam się już bardzo długo. Po długich wyborach jednej z dostępnych w sprzedaży zdecydowałam się na maskę aloesową.

Po użyciu maski włosy są miękkie i nawilżone, łatwo się rozczesują. Konsystencja maski jest delikatnie wodnista, dzięki czemu łatwo rozprowadzić produkt na włosach a po spłukaniu włosy nie są posklejane – po masce z Gliss Kur zaczęłam zwracać na to uwagę. Używam jej raz, czasami dwa razy w tygodniu a mimo to zużycie jest nie wielkie. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na cenę, bo za ok. 12 złotych mamy dobry produkt, dużej pojemności ( litr! ) i wydajny. Do końca opakowania jeszcze długo, a ja już zastanawiam się jaka maska będzie następna 😀

listopada

Lovely – K Lips, Pink Posion

Zestaw, który podbił już całą urodową część blogosfery i moje serce. Pierwszy wybór padł na odcień Pink Posion. Pomadka i konturówka dobrze razem współgrają, kolory nie różnią się między sobą. Pomadka w płynie zastyga na mat, jest bardzo trwała mimo jedzenia i picia.
Zrobię recenzję tych pomadek, jak moja kolekcja się powiększy o jeszcze kilka kolorów 🙂

listopada

W listopadzie fajną rzeczą, a raczej akcją była ta organizowana przez Karolinę, czyli „Piękna jesienią” oraz testowanie serum do rzęs Inveo.

 

Co było Twoim ulubieńcem listopada ? Jak minął Ci ten miesiąc ? 

marciik.
marciik.
Jestem Marta, mam 22 lata. Testowanie kosmetyków sprawia mi przyjemność, a blog jest miejscem w którym mogę dzielić się wynikami tych testów. Jestem również miłośniczką świec i szczurów. O tym też możecie poczytać, o świecach więcej, szczurki będą pojawiać się bardzo rzadko. Rozgość się :)
  • Te pomadki Lovley.. mam do nich mieszane uczucia. Nie lubię tak ordynarnego podrabiania. 🙂 Mogli się jednak wysilić i choć opakowanie swoje zrobić, a nie zerżnąć pomysł od początku do końca z oryginału. 😉