„Szczurynki” Olgi Gromyko – moja recenzja książki

Na ratunek paznokciom! Opatrunek na złamany paznokieć.
13 stycznia 2016
Codzienny makijaż.
21 stycznia 2016

„Szczurynki” Olgi Gromyko – moja recenzja książki

” Szczurynki to niezwykle zabawna, ale przy tym mądra życiowo historia o tym, jak zmienia się życie człowieka, kiedy do jego domu wprowadzi się szczur. A nawet kilka szczurów….”

Jak pisałam TUTAJ, książka Olgi Gromyko pt. „Szczurynki” zainteresowała mnie tak bardzo, że szukałam jej dosłownie wszędzie stacjonarnie. Nie lubię czytać książek, ale jak mnie już natchnie to muszę zobaczyć chociaż trochę treści. Po nieudanych poszukiwaniach książka znalazła się pod choinką… I wiecie co ? Nigdy w życiu nie przeczytałam książki tak szybko, nigdy nie  odczuwałam emocji podczas czytania, a tu w niektórych momentach nawet się uśmiałam.

12540414_1004885896237694_1050667222_n

Bohaterką książki jest sama autorka, która po prostu opisuje zabawne sceny z życia swoich szczurów. Napisana z humorem, wzbogacona uroczymi obrazkami i praktycznymi poradami na końcu każdego rozdziału.

12507024_1004885939571023_1499019379_n

Książka podzielona jest na 31 rozdziałów i dodatkowo zawiera ‚Krótki Słownik Srogiego Mińskiego Hodowcy’ a tam wyjaśnione słowa popularne i znane przez ‚doświadczonych’ zaszczurzonych a mniej zrozumiałych dla ‚szczurzego żółtodzioba’.

12511694_1004885912904359_1875438089_n

Podsumowując całość jest to bardzo dobrze napisana książka z humorem, chyba takie lubię i czuję jakiś niedosyt. Mi czytało się za szybko, z tego powodu jest trochę smutno, bo właśnie bałam się, że szybko skończę. Wyobrażając sobie opisane sytuacje, apropo prawdziwe i znane szczuromaniakom, uśmiech na twarzy gwarantowany. Jednak książki nie można traktować jak poradnika ( poradnika też nie należy się za mocno słuchać), porady pisane na końcu rozdziałów są jak najbardziej słuszne, jednak początkującym osobom w opiece nad tymi zwierzakami polecam czerpać informacje od osób doświadczonych. PS. w razie pytań można pisać również do mnie 🙂

12512050_1004885946237689_778096701_n

„Szczur to nie zabawka i nie mebel – szczur to członek rodziny!”

szczury

Moje damulki.

 

 

  • Nie słyszałam o tej książce. Fajnie że książka tak bardzo cie wciągnęła 🙂

    • marciik.

      Też bym pewnie nie wiedziała, gdyby nie grupy dla zaszczurzonych 😀