SKIN79 – 3 STEP Shower Glow Brightening Mask | 3 kroki do idealnej cery ?

serum
Natura Estonica BIO – Serum nawilżające do twarzy | Recenzja
24 września 2016
denko
DENKO sierpień\wrzesień | Najsłabsze miesiące w zużywaniu?
2 października 2016

SKIN79 – 3 STEP Shower Glow Brightening Mask | 3 kroki do idealnej cery ?

skin79

Cześć !

Na rynku pojawia się coraz więcej azjatyckich, ciekawych i zaskakujących kosmetyków. Dla mnie tymi najbardziej intrygującymi są maseczki. No bo kto jeszcze nie zna maski bąbelkującej, o twarzy małpy, kota czy nawet truskawki ?
Dzięki uprzejmości firmy SKIN79, mam okazję trzema krokami sprawić, że moja twarz będzie rozjaśniona a nawet mlecznobiała. Czy się to udało ? O tym przeczytacie w dalszej części wpisu a także zobaczycie, bo jak nigdy zdecydowałam się, żeby wrzucić sporo zdjęć 🙂

3 STEP Shower Glow Brightning Mask to zestaw trzech kroków, które pomogą uzyskać mlecznobiałą, wilgotną i świecącą się skórę. Domowe SPA, które możesz zabrać ze sobą wszędzie tam, gdzie akurat jesteś. Pielęgnacja prosta i przyjemna. Czystość, nawilżenie i blask.

skin79

Maskę dostajemy jako jedną długą saszetkę, ale dzięki perforacjom bez problemu możemy oddzielić od siebie poszczególne kroki. Bardzo rozbawiły mnie ilustracje przedstawione na opakowaniu, dzięki nim możemy domyślić się co jest w poszczególnej saszetce.

KROK 1

Pierwsze co musimy wykonać to peeling. Do tego celu w saszetce oznaczonej STEP 1 otrzymujemy bardzo przyjemny płatek, który nakładamy na palce. Z jednej strony ma wypustki a z drugiej niebieskie kropeczki. Płatek jest mocno nasączony płynem. Masujemy nim skórę twarzy przez kilka minut a po tym czasie przemywamy twarz wodą. Już po zakończeniu pierwszego kroku moja twarz była odczuwalnie miękka i oczyszczona.

skin79

skin79

skin79

skin79

KROK 2

Drugim w kolejności zabiegiem jest maseczka w płachcie, którą według instrukcji należały trzymać na twarzy 10-20 minut.

skin79

Również i ta saszetka zawierała bardzo dużą ilość płynu. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to inny materiał maski od tych, które już poznałam. Jest on znacznie cieńszy, prawie bezbarwny. Ogólnie maska jest dobrze dopasowana do twarzy, a na mnie nawet trochę za mała, bo przy otwieraniu ust mi się ściągała. Trzymałam na twarzy dość długo a płynu jak by nie ubywało. Po ściągnięciu maski wklepałam substancje w skórę i poczekałam chwilę, żeby wyschło.

skin79

skin79

KROK 3

Ostatnim krokiem jest nałożenie kremu. Sam krem  jest w białym kolorze, ma bardzo przyjemy zapach i jest bardzo gęsty. Ja chyba przesadziłam, bo nałożyłam od razu całą saszetkę a spokojnie mogłam to rozłożyć na dwa a nawet trzy użycia. W efekcie krem bardzo wolno się wchłaniał, a po ponad godzinie czekania nadal miałam na twarzy białą maskę. Następnym razem będę używać go z umiarem 🙂

skin79

skin79

Podsumowując, maska wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Po wykonaniu wszystkich kroków moja twarz widocznie się rozjaśniła, może nie była mlecznobiała ( chyba, że podczas czekania na wchłonięcie się kremu ) ale zauważyłam, że wydaje się bardziej promienna i odżywiona. Moja skóra została też bardzo dobrze nawilżona, o czym świadczy brak suchych skórek wokół nosa, co w ostatnim czasie było trudnym zadaniem dla różnych kremów.

Dla mnie jest to fajne urozmaicenie w pielęgnacji, w jednym produkcie otrzymujemy różnorodność kosmetyków w odpowiedniej kolejności do nakładania na skórę, a efekt jest na prawdę zaskakujący – na duży plus 🙂

Na pewno nie zapomnę o tym produkcie, a przy okazji zakupów skuszę się jeszcze raz na taki zabieg.

Miałaś okazję stosować tą maskę ? Sprawdziła się ? 

marciik.
marciik.

Jestem Marta, mam 22 lata. Testowanie kosmetyków sprawia mi przyjemność, a blog jest miejscem w którym mogę dzielić się wynikami tych testów. Jestem również miłośniczką świec i szczurów. O tym też możecie poczytać, o świecach więcej, szczurki będą pojawiać się bardzo rzadko. Rozgość się :)

  • Ciekawa jestem, jak taki set sprawdziłby się u mnie. Wydaje się być ciekawy, tym bardziej, ze to taka kompleksowa pielęgnacja. Idealny na sobotni, leniwy wieczór z książką.

    Mam sporo przebarwień, więc to rozjaśnienie bardzo mnie interesuje 😀

    • Idealne domowe SPA 😀
      A ciekawa jestem jak by poradził sobie z mocnymi przebarwieniami, bo ja nie borykam się z tym 🙂

      • Wydaje mi się że nie, może przy regularnym i dość długim używaniu. Ale nawet delikatne rozjaśnienie jest pożądane – przynajmniej w moim przypadku 😀

        • Dokładnie, a zawsze to jakieś urozmaicenie w pielęgnacji 🙂

  • Po pierwsze – te saszetki wyglądają ślicznie, a same obrazki są urocze 😀 ! Też mam kilka przebarwień – nie są one jakoś mocno widoczne, bo to pojedyncze zmiany, ale .. chętnie bym wypróbowałabym taki zestaw 🙂 Azjatyckie produkty szturmem wjechały na polski rynek – nic tylko testować :))

    • Azjatyckie kosmetyki podbijają serca; przynajmniej moje, nic dziwnego bo działanie mają na prawdę fajne 🙂

  • Bardzo ciekawe rozwiązanie, podoba mi się taka wielostopniowa pielęgnacja, chętnie bym wypróbowała, bo mam trochę przebarwień potrądzikowych.

    • Nie mam problemu z takimi mocnymi przebarwieniami, ale chętnie bym się dowiedziała czy set sprawdza się też przy takich zmianach skórnych 😉

  • Lubię taką pielęgnację 🙂 tonik, potem ampułka, maska i krem 🙂

    • Każdy etap to coś innego 🙂

  • Patrycja Sobolewska
  • Ciiasteczko

    Super! Jeżeli trafię gdzieś na tę maskę, też na pewno przetestuję. Walczę o rozjaśnioną skórę, bez żadnych przebarwień. A takie płatki do peelingu kupiłam kiedyś w Rossmannie, ale były potwornie ostre. 🙂

    • Z tej maseczki są delikatne, ja właściwie nie czułam żadnego ścierania 🙂 Te niebieskie kropeczki bo taka miękka guma, podobna do tych antypoślizgowych na skarpetkach np 🙂

  • Podobają mi się takie zestawienia 🙂 wszystko jest do siebie dopasowanie i nie trzeba się zastanawiać czy krem jest odpowiedni po masce itp. itd. 🙂

    • Dokładnie, tym bardziej że każdy krok to coś innego do nałożenia 🙂

  • Uwielbiam koreańskie kosmetyki, sama co chwila coś na sobie testuję. Muszę sprobować po twojej recenzji tego zestawu 🙂

    • Dokładnie tak samo mam! Uwielbiam testować koreańskie perełki 🙂

  • Karina S

    Nigdy nie próbowałam takiej maski, ale bardzo zachęciłaś 😉

    • Polecam 🙂 Czasami należy się jakieś domowe SPA 😀

  • Zaciekawiłaś mnie ta maseczka 🙂

  • Ale fajny zestaw! Chętnie bym przetestowała. 🙂

    • Fajne urozmaicenie w pielęgnacji, lubię takie kosmetyki. Polecam wypróbować i podzielić się opinią oczywiście 🙂

      • Pewnie skuszę się w niedługim czasie. 🙂 Na razie mam spore zapasy. 😛

        • Najważniejsze to nie robić sobie jeszcze większych zapasów 😀

  • Ciekawy ten zestaw. Nie miałam okazji wcześniej go stosować i prawdę mówiąc nie miałam żadnych azjatyckich kosmetyków.

    • Ja jestem zauroczona azjatyckimi kosmetykami 🙂 Polecam przetestować 🙂

  • U mnie też ta maseczka bardzo dobrze się sprawdziła 😉 Cały krem na raz? Poszalałaś ;D Mi on wystarczył na prawie tydzień ;D

    • Poszalałam, wiem ;d nie przemyślałam tego kroku.. teraz na pewno zrobiłabym inaczej :p

  • Masz na myśli ten żel z 99% Aloes ? Jest świetny! Dobrze nawilża, fajnie chlodzi i koi podrażnioną skórę. 🙂

    • AnnaMaria

      tak tak ten aloes 99% ze skin79 🙂 super że i u Ciebie się sprawdza 🙂