Shinybox – Beach please!

opróżniamy nasze kosmetyczki
WYZWANIE DLA BLOGEREK URODOWYCH – Opróżniamy nasze kosmetyczki! | Co zawiera Twoja kosmetyczka ? |
31 lipca 2016
opróżniamy nasze kosmetyczki
WYZWANIE DLA BLOGEREK URODOWYCH – Opróżniamy nasze kosmetyczki ! | Kosmetyki do pielęgnacji twarzy |
7 sierpnia 2016

Shinybox – Beach please!

shinybox

Cześć!

Gdzieś słyszałam, że nie powinno robić się zakupów pod wpływem nagłego impulsu; potem albo będzie się żałować wydanych pieniędzy, albo nie używać. W stu procentach z tymi słowami się zgadzam, często zdarzają mi się takie sytuacje. Idealnym przykładem jest tu ostatnia promocja Rossmanna, a właściwie pierwszy tydzień do którego robiłam dwa podejścia a kilka z tych kosmetyków do tej pory nie użyłam. Zdarzył się wyjątek, który popełniłam dosłownie pod wpływem impulsu i dodatkowo nudy, czyli zamówiłam  pudełko Shinybox co w lipcu miałam odpuścić. Jak zwykle zapraszam na przegląd zawartości i moją opinię. Chodźcie! 😉

Stenders, Naturalna morska gąbka ( Gęsta ) – 29 zł / szt.

shinybox

Łagodnie oczyszcza skórę podczas kąpieli w wannie lub pod prysznicem. Gąbki morskie rosną tylko w bardzo czystej, nieskażonej wodzie morskiej. Ta gęsta, trwała gąbka przeznaczona jest do każdego typu skóry. Po wyschnięciu gąbka jest twarda, ale staję się miękka i przyjemna dla skóry, gdy zetknie się z wodą.

Jestem bardzo ciekawa tego gadżetu. W swoich zbiorach mam już tego typu gąbkę do mycia twarzy; która mięknie pod wpływem wody a gdy wyschnie to twardnieje. Aczkolwiek, takie maleństwo do mycia ciała ? To nie jest produkt pełnowymiarowy i raczej posłuży mi tylko do oczyszczania twarzy. Szkoda.

Stenders, Różana musująca kula do kąpieli – 15 zł / 130 g PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY

shinybox

Ręcznie wykonana kula do kąpieli wypełni łazienkę królewskim zapachem róży, który poruszy każde serce. Skórą zaopiekują się sól morska i olej z nasion winogron. Delikatne płatki róży nastroją na romantyczne chwile we dwoje. Produkt przygotowany i pakowany ręcznie specjalnie dla Klientek Shinybox.

Kula, kula i po kuli. Uwielbiam takie gadżety! Trochę było mi jej szkoda zużyć tak od razu, ale nie mogłam się powstrzymać. Moją łazienkę otulił przyjemny różany zapach, wodę wypełniły płatki róż a moją skórę otuliło nawilżenie. Relaks idealny po ciężkim dniu. Ekipo Shinybox – więcej takich produktów do kąpieli!

Kula i gąbka zapakowane były razem w papierową torebeczkę, w środku znajdowały się jeszcze mini różyczki, co pokazałam na Instagramie i próbka różanego żelu do twarzy.

Dove, Kremowa kostka myjąca – 3,98 zł / 100 g PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY

shinybox

Kremowa kostka Dove składa się w jednej czwartej z kremu nawilżającego, dzięki czemu już podczas mycia pielęgnuje skórę, przywracając jej prawidłowy poziom nawilżenia. Idealnie usuwa zanieczyszczenia, jak i makijaż.

Nie używam kostek myjących, zdecydowanie wole żele w butelkach. Odłożę ją do łazienki, może komuś z domowników posłuży.

Rexona, Antyperspirant Active Shield w kulce – 12 zł / 50 ml PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY

shinybox

Antyperspirant w kulce z nowej linii Rexona Active Shield walczy ze źródłem nieprzyjemnego zapachu, jakimi są bakterie, pozostawiając uczucie świeżości i pewności przez cały dzień. Rexona Active Shield posiada także technologię motionsense, dzięki której jej świeży zapach jest uwalniany przy każdym ruchu.

Shinybox znowu trafiło, niebawem skończy mi się antyperspirant i nie mam nic na zapas także ten będzie jak znalazł. Podobają mi się takie pudełka 🙂

Delia Cosmetics, Pomadka do ust Satine Lips – 11,60 zł / szt. PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY, MIX RODZAJÓW

shinybox

Pomadka do ust o delikatnym, egzotycznym zapachu. Kolory idealne na każdą okazję i nastrój. Nasycone kwasy tłuszczowe i  fosfolipidy zapewniają ustom  wielogodzinne nawilżenie i zabezpieczenie przed utratą wody. Witaminy A i E regenerują usta i chronią je przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.

W moim pudełeczku trafił się odcień 02. Jest to typowy nudziak, dający na ustach bardzo naturalny efekt. Pomadka jest połyskująca i faktycznie nawilża, nie wchodzi w załamania ust. Lubię takie odcienie, na pewno mi posłuży.

Gliss Kur, Szampon Ultimate Color – 15 zł / 400 ml

shinybox

Szampon ULTIMATE COLOR został opracowany tak, aby na długo zapewnić piękno koloru włosom farbowanym. Skuteczna formuła z regenerującym serum oraz filtrem UV regeneruje włosy oraz zamyka kolor w ich wnętrzu. Zapewnia optymalną ochronę przed blaknięciem i wypłukiwaniem się koloru – aż do 10 tygodni.

Miniaturowa buteleczka szamponu, bo tylko 50 ml na pewno idealnie sprawdzi się na jakiś weekendowy wyjazd. Mi się raczej już wakacje nie szykują, dlatego buteleczka poczeka do następnego roku. Aczkolwiek z samego opisu szampon mnie na tyle zaciekawił, że kupię pełnowymiarowe opakowanie 🙂 Poza tym ekipa Shinybox znów trafiła z przeznaczeniem kosmetyku 🙂

Pierre Rene, Tusz do rzęs Lash Precision – 21 zł / szt. PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY, JEDEN Z DWÓCH

shinybox

Tusz do rzęs gwarantujący idealnie pogrubione i zalotnie podkręcone rzęsy. Precyzyjna szczoteczka wspaniale modeluje i rozdziela rzęsy.

Z tego tuszu, to nawet się ucieszyłam. Fajnie wypróbować coś nowego, tym bardziej, że z marką Pierre Rene nie miałam okazji się zapoznać. I po pierwszym użyciu to moja radość szybko przeszła. Tusz owszem, rzęs nie skleja, nie osypuje się po całym dniu, ale oprócz tego nie robi nic! Nie podkręca, a tym bardziej nie pogrubia.

Farmona, RADICAL Serum wzmacniające do włosów z wyciągiem ze skrzypu polnego – 4 zł / 30 ml

shinybox

Wyjątkowo skuteczny preparat do włosów zniszczonych i wypadających, suchych i matowych, wymagających intensywnej regeneracji, wzmocnienia i ochrony.

Szkoda, że to taka malutka tubka. Posłuży mi tylko na jedno, dwa użycia.

Bombay Bazaar, Swati naturalna henna – 31 zł / 150 g MIX RODZAJÓW

shinybox

Roślinna farba do włosów, nadająca piękny i lśniący kolor. Naturalne składniki oraz łatwa aplikacja. Wykonana wedle formuły ajurwedyjskiej.

Trafił mi się odcień orzechowy brąz, który nie jest dla mnie, głównie dlatego, że maluję włosy na odcienie rudego. Torebeczka zawiera tylko 10 gram produktu, co by mi pewnie na pół włosów nawet nie starczyło.

Podsumowując, na moje odczucia, wymagania i potrzeby lipcowe  pudełko Shinybox Beach please! jest bardzo udane. Nie żałuję wydanych pieniędzy, a wręcz przeciwnie – żałowałabym, gdybym pudełka nie kupiła. Trafiło się kilka produktów, które trafiły swoim przeznaczeniem lub w niedługim czasie będą mi godnie służyć. Właściwie na 9 produktów nie przydadzą mi się 2 co daje wynik bardzo dobry, zadowalający. W tym miesiącu też, wnętrze pudełka posłużyło mi za tło, zauroczyły mnie te lodziki, no i oczywiście malusieńskie różyczki w torebeczce z gąbką i kulą.

Przypadła Wam do gustu zawartość pudełka ? Jakie jest Wasze zdanie o wydawanie pieniędzy pod wpływem impulsu ?

Zachęcam do dyskusji! 🙂

marciik.
marciik.
Jestem Marta, mam 22 lata. Testowanie kosmetyków sprawia mi przyjemność, a blog jest miejscem w którym mogę dzielić się wynikami tych testów. Jestem również miłośniczką świec i szczurów. O tym też możecie poczytać, o świecach więcej, szczurki będą pojawiać się bardzo rzadko. Rozgość się :)
  • Moim zdaniem zawartość taka sobie. Ucieszyłabym się jedynie z kuli Stenders

  • Mnie zawartość nie porwała. Nie widzę tu żadnego produktu WOW, a to właśnie po to, moim zdaniem, sięga się po te pudełka. Jak dla mnie – szkoda kasy 😛