Recenzja: Płyn micelarny BeBeauty SENSITIVE

Recenzja: Lakier do paznokci Silcare The Garden of Colour
18 lutego 2016
Lutowy Shinybox ‚We Love It’.
23 lutego 2016

Recenzja: Płyn micelarny BeBeauty SENSITIVE

To będzie moja druga recenzja bez ohów i ahów, dzisiejszy post będzie o płynie micelarnym, z którym się nie polubiłam. Bez dłuższego przedłużania, zapraszam dalej.

bebeauty płyn micelarny

Płyn micelarny BeBeauty dostępny w sklepach Biedronka, za 200 ml zapłaciłam coś ok 5 zł, bez zapachowy. Skusiłam się na ten produkt, bo u Bąbla kończył mi się ulubiony Garnier, a przy okazji zakupów w Biedronce włożyłam do koszyka płyn. Już po pierwszym użyciu wiedziałam, że to będzie taki mały bubelek.

Dokładnie oczyszcza suchą i wrażliwą skórę twarzy oraz oczu z zanieczyszczeń i makijażu, także wodoodpornego. Działa kojąco na skórę łagodząc podrażnienia oraz podnosi poziom nawilżenia skóry o 21%. Przywraca komfort oczyszczonej skóry bez uczucia lepkości.

Wybrałam wersję SENSITIVE do skóry wrażliwej, z myślą taką, że moja jest sucha, więc powinno być ok. Płyn dobrze radzi sobie z demakijażem twarzy i oczu, nie podrażnia skóry – okej, tu nie mam nic do zarzucenia. Skreśla go u mnie jedna, bardzo istotna rzecz, mianowicie przeokropnie szczypie w oczy; jeszcze do czego się przyczepię to do korka, przy zamykaniu i otwieraniu strasznie chlapie, nie wiem czy mi się trafiła taka partia, czy tego typu zamknięcie tak ma, dajcie znać jeśli używacie tego płynu.
bebeauty płyn micelarny

O tym produkcie nie mam do powiedzenia za dużo, nie sprawdził się; każdy demakijaż oka wygląda tak samo, łapaniem za ręcznik i wycieraniem oczu. Skończę go i wracam do ulubionego Garniera. Dobrze, że już mało zostało.

 

Co jest Waszym ulubieńcem do demakijażu ? 🙂

  • A ja akurat niedawno go kupiłam:/ Stara wersja całkiem dobrze się u mnie sprawdzała…ech

    • marciik.

      Jak się u Ciebie sprawdza to dobrze 🙂

  • Kiedyś bardzo lubiłam produkty do demakijażu BeBauty, ale kupiłam ostatnio właśnie ten płyn i coś okropnego.. szczypie tak bardzo w oczy, że używam go tylko do demakijażu twarzy bo do oczu to się nie nadaje..

    • marciik.

      Zgadzam się z Tobą. Też chyba kupię Garniera i będę używać do oczu, a BeBeauty dokończę na samą twarz.

  • W końcu ktoś, kto podziela moje odczucie na jego temat! Miałam starą wersję zielonego, na dodatek pokusiłam się na promocje wersji 400ml.. Nawet do twarzy nie lubię go używać. Niemiłosiernie szczypie w oczy. A niby przebadany okulistycznie..

    • Szczypie okrutnie, nie wiem co za okuliści to badali 😉