Recenzja: Lakier do paznokci Silcare The Garden of Colour

22 przypadkowych faktów o mnie na 21 urodziny.
16 lutego 2016
Recenzja: Płyn micelarny BeBeauty SENSITIVE
22 lutego 2016

Recenzja: Lakier do paznokci Silcare The Garden of Colour

Lakier Silcare, The Garden of Colour  dostałam w styczniowym Shinybox i to była pierwsza rzecz z tego pudełka jaką użyłam. O ile pierwsze wrażenie było WOW, to z recenzją musiałam wstrzymać się do teraz. Dlaczego ? Odpowiedź na to pytanie w dalszej części wpisu.

Buteleczka o pojemności 9ml, za którą zapłacimy od 5,99, nie robiłam jeszcze zorientowania gdzie można kupić lakiery tej firmy, ale jest ciekawa innych kolorów. Jeżeli, jesteście bardziej zorientowani, dajcie znać 😉 W moim pudełku znalazł się kolor rdzawego brązu (161), który przypadł mi do gustu. Idealny na codzień jak i na różnego rodzaju eleganckie uroczystości.
Pędzelek jest normalnej wielkości, nie za duży, nie za mały. Dla moich wymagań w sam raz.
Tyle słowem wstępu, teraz czas na wspomniany efekt WOW i długie zwlekanie z recenzją.

Silcare, The Garden Of Colour Marciik

Pierwsze machnięcie pędzelkiem po paznokciu spowodowało u mnie nie małe zdziwienie, mam tu na myśli pigmentację. Kolor jest tak mocny, że jedna warstwa wystarczy dla osiągnięcia idealnego efektu i pokrycia całej płytki, bez żadnych prześwitów. Jeszcze taki lakier mi się nie trafił. Dobrze się zmywa, jedno przetarcie wacikiem spokojnie usunie większość lakieru, wystarczą tylko drobne poprawki w kącikach i po lakierze ani śladu. No tak były plusy, teraz przyczepię się trochę do  trwałości. Dla potwierdzenia tej informacji zrobiłam 3 ‚próby’, niestety gapa ze mnie i nie robiłam zdjęć ‚przed i po’, uwierzcie mi na słowo.
1-baza bez topu, 2- sam kolor, 3- baza,kolor i top. 
O ile kombinacja 1 i 3 trzymała się podobnie na moich paznokciach, tak podejście 2 zaskoczyło mnie całkowicie, bo na drugi dzień zmywałam lakier, był bardzo wytarty przy brzegach, wyglądało to bardzo nie estetycznie. Dlaczego się czepiam ? Inne lakiery spokojnie trzymają się na moich paznokciach bez bazy i topu, kilka dni; a nie zawsze tych produktów używam.
Mimo to nie ma odbarwień na płytce paznokcia.

Podsumowując, lakier jest dobrze na pigmentowany i przyjemny do aplikacji, jak i późniejszego zmywania. Jedyne do czego się czepiam to trwałość, widocznie najlepiej mu w trio z bazą i topem; w innym wypadku się buntuje. Nie skreślam go przez to, bo jestem zachwycona kolorem i potrzebą tylko jednej warstwy. Biorę pod uwagę, też fakt, że noszę hybrydy i jak wiadomo trwałość jej jest długa, może pod tym względem przywykłam i rozumiem, że lakiery tradycyjne to duża odskocznia. Jestem ciekawa innych kolorów.

Używasz lakieru tej firmy, czy podobnie jak ja dowiedziałaś, się o nim z Shinybox ? Jaki kolor się trafił ? 🙂



  • Acia

    O tej firmie dowiedziałam się od ciebie 🙂
    Piękny kolor 🙂