RECENZJA Etude House Baking Powder Pore Cleansing Foam

Recenzja MISS SPORTY Baza Peel Off
20 listopada 2015
TAG – 5 kosmetycznych rzeczy, których wcale NIE potrzebuję
27 listopada 2015

RECENZJA Etude House Baking Powder Pore Cleansing Foam

Hej
Dziś mam dla Was recenzję koreańskiej pianki do mycia twarzy, która zawiera proszek do pieczenia.
Ja miałam kilka małych próbek i bardzo ubolewałam gdy się skończyły, jednak przy ostatnich mini porządkach znalazłam jeszcze ostatnią perełkę :). Ciężko mi powiedzieć ile kosztuje taka malutka saszetka i gdzie można to kupić (podejrzewam, że strony typu ebay) ale za 180g zapłacimy 65zł, więc cena nieco wysoka. Czy warto ?


OPAKOWANIE
Ja dostałam tylko saszetki i jest to niestety nie widoczne na zdjęciu ale ta saszetka posiada taki ‚dzióbek’ i tylko z tego miejsca wydobywa nam się produkt. Pełnowymiarowa wersja, czyli te 180g jest w tubce. 

ZAPACH I KOLOR
Pianka jest koloru białego, a zapach.. lukru cytrynowego. Oszalałam!

DZIAŁANIE
Wystarczy nałożyć nawet połowę mniej niż na zdjęciu powyżej i starcza to spokojnie na całą twarz. Używamy jak każdego innego produktu do mycia twarzy :). Twarz po umyciu robi się gładka i czuć, że jest czysta i odświeżona Jedyne czego nie lubię to przy nakładaniu samymi rękami są one takie jak by lepiące, żeby ten efekt usunąć wystarczy umyć ręce mydłem. Mam też wrażenie, że produkty koreańskie bardzo dobrze radzą sobie z niechcianymi lokatorami na twarzy, za co je uwielbiam i rozpaczam jak się kończą.

Miałyście styczność z koreańskimi kosmetykami ? Co o nich sądzicie ?