SKIN FOOD Black Sugar Mask | Porządny zdzierak ? | Recenzja

pielęgnacja dłoni i stóp
WYZWANIE DLA BLOGEREK URODOWYCH – Opróżniamy nasze kosmetyczki ! | Kosmetyki do pielęgnacji dłoni i stóp |
4 września 2016
cappuccino truffle
Yankee Candle – Cappuccino Truffle | Kawowa słodycz ?
9 września 2016

SKIN FOOD Black Sugar Mask | Porządny zdzierak ? | Recenzja

peeling

Cześć!

O tym, że uwielbiam koreańskie kosmetyki zapewne zdążyliście się dowiedzieć. Swego czasu, dużo tych zagranicznych kosmetyków ukazało się w denkach a konkretnie w czerwcowym i lipcowym, ale są też dwie pełne recenzje pianki do mycia twarzy marki SkinFood, oraz jajka od Skin79.

Dziś przygotowałam recenzję kosmetyku, który już mogliście u mnie na blogu widzieć, a mianowicie mówię o czarnej cukrowej masce SkinFood. Jesteście ciekawi, czy po zadowalającym mnie efektem po użyciu próbki dalej uwielbiam ten kosmetyk ? Odpowiedź, na pewno znajdziecie w poście 🙂

Opis producenta

Black Sugar Mask dzięki wysokiej zawartości naturalnego brązowego cukru, peeling złuszcza cały obumarły naskórek, a wraz z nim nagromadzone nieczystości, pryszcze i zaskórniki. Odblokowuje pory, usuwa wągry, pryszcze i nadmiar sebum oraz nawilża i wygładza skórę.

Black Sugar Mask jest szczególnie polecany dla osób z trądzikiem, rozszerzonymi i zanieczyszczonymi porami oraz dla osób, o ziemistej cerze pozbawionej blasku.

peeling

Opakowanie i zapach

Cukrowa maseczka zamknięta jest w plastikowym, 100 mililitrowym pojemniczku z zakrętką. Kolor kubeczka jest biały, ale prześwitujący co ułatwia sprawdzenie ilości maski, która nam została. Zakrętka wydaje się być wykonana z grubszego, solidnego białego plastiku. Podczas przewozu nie powinno się nic samoistnie odkręcić. Po odkręceniu nakrętki widać cienką plastikową osłonkę, która pełni funkcję dodatkowego zabezpieczenia produktu.

O zapachu wspomniałam już, przy okazji denkowego postu. Maska pachnie przepięknie cytryną. Chociaż czytałam opinię, że jest to zapach Coca-Coli. Ja ewidentnie wyczuwam cytrynę, taką świeżo przekrojoną 🙂

peeling

Skład, który postanowiłam przeanalizować

  • Sucrose – sacharoza, cukier
  • PEG-7 Glyceryl Cocoate – substancja renatłuszczająca, która odbudowuję barierę lipidową. Stosowana jest w kosmetykach myjących spłukiwanych wodą,
  • Glycerin – Alkohol trójwodorotlenowy, używany jako substancja nawilżająca. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki czemu pełni rolę promotor przenikania – ułatwia w ten sposób transport innych substancji w głąb skóry.
  • Euphorbia Cerifera (Candella) Wax – wosk roślinny o charakterystycznym zapachu, o barwie od jasnożółtej do jasnobrązowej. Otrzymywany z liści i łodyg wilczomlecza. Działa zmiękczająco, wygładzająco i nawilżająco
  • Macadamia Ternifolia Seed Oil – Olej z nasion makadamii. Działa regenerująco, wygładzająco, poprawia wygląd dojrzałej skóry. Doskonale zmiękcza i wygładza naskórek, leczy niewielkie uszkodzenia skóry oraz podrażnienia po opalaniu.
  • Lanolin – substancja renatłuszczająca i kondycjonująca
  • Caprylic/Capric Triglyceride – Trójgliceryd kaprylowo – kaprynowy. Substancja poprawiająca konsystencję preparatu.
  • Cetyl Ethylhexanoate –  Ester alkoholu cetylowego z kwasem etyloheksanowym. Poprawia  właściwości aplikacyjne kosmetyku
  • Stearalkonium Hectorite –  substancja antystatyczna oraz konserwująca. Uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu.
  • Butyrospermum Parkii (Shea Butter) – masło shea. Wykazuje działanie regenerujące
  • Limnanthes Alba (Meadowfoam) Seed Oil – olej z nasion Meadowfoam. Zawiera witaminę A i E oraz unikalny skład kwasów tłuszczowych, ma właściwości nawilżające.
  • Sorbitan Laurate – Laurynian sorbitanu. Emulgator O/W, składnik umożliwiający powstanie emulsji. Substancja bezpieczna dla środowiska, nie wykazuje również żadnego działania rakotwórczego.
  • Butylparaben – Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed wtórnym zakażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np. nabierając krem palcem). Jest to jeden z najlepiej przebadanych konserwantów.
  • BHT – Antyoksydant ( przeciwutleniacz ). Zapewnia trwałość produktów, wydłuża ich przydatność do użycia, zabezpiecza przed powstawaniem nieprzyjemnego zapachu, zmianami barwy oraz konsystencji produktu gotowego.
  • Caramel – Naturalny barwnik , o charakterystycznej ciepłobrązowej barwie.
  • Parfum – substancja zapachowa

Konsystencja i wydajność

Black Sugar Mask w opakowaniu wydaje się być bardzo twarda, tak na prawdę jest to konsystencja taka miękka, trochę lepiąca. Czuć i  widać kryształki cukru, który jest gruboziarnisty. Maska jest koloru brązowego, faktycznie jest to kolor karmelu, jaki widnieje w składzie. Wydaje się być on bardzo ciemny, ale po nałożeniu na twarz właściwie jest to kolor taki jasnobrązowy; co zaskakujące testując tą samą maskę w saszetce na twarzy była w bardziej ciemniejszym kolorze.

Potrzeba nie wiele maski, żeby dobrze wypeelingować całą twarz, więc uważam, że jest bardzo wydajna. Datę ważności też ma długą, z tego co rozumiem to aż do 2018 roku!

peeling

Działanie

Cukrową maseczkę nakładamy na oczyszczoną skórę twarzy i zostawiamy na około 10 – 15 minut, po tym czasie zmywamy. Już przy nakładaniu jej na twarz wykonujemy peeling skóry, ja masuję każdą partie twarzy przez kilka sekund. Przy takim masażu czuć jak by lekkie pieczenie a po chwili rozgrzanie danej partii twarzy. Zmywa się ją bardzo łatwo i w tym końcowym etapie również wykonujemy peelingowanie kryształkami cukru. W efekcie końcowym moja skóra nie jest podrażniona, mimo takiego mocnego zdzierania. Czuć, że jest ona oczyszczona, wygładzona, napięta, nawilżona i przyjemna w dotyku; dosłownie i w przenośni jak pupa niemowlaka. Odnoszę wrażenie, że twarz jest też nieco rozjaśniona.

peeling

Podsumowując, Black Sugar Mask to bardzo mocny zdzierak, który w pełnowymiarowym opakowaniu posłuży na długi czas. Idealnie wygładza skórę i ją oczyszcza. Do tego jak na mój gust ma całkiem dobry skład; nie występują w nim  żadne składniki szkodliwe dla zdrowia. Mnie nie podrażnił, ale u osób z wrażliwą skórą może być różnie, dlatego warto najpierw skorzystać w wersji w saszetce, dzięki której mnie ten peeling zauroczył i bardzo się ucieszyłam z pełnego opakowania.

 

Lubicie takie mocne peelingi ? Co sądzicie o tym kosmetyku ?

Miałyście okazję używać tego peelingu ?

 

 

marciik.
marciik.
Jestem Marta, mam 22 lata. Testowanie kosmetyków sprawia mi przyjemność, a blog jest miejscem w którym mogę dzielić się wynikami tych testów. Jestem również miłośniczką świec i szczurów. O tym też możecie poczytać, o świecach więcej, szczurki będą pojawiać się bardzo rzadko. Rozgość się :)