Jelly Bear Hair | Misiowe żelki dobre dla włosów, czy naprawdę działają?

paznokciowe inspiracje
Paznokciowe inspiracje: Jesienne zdobienie z motywem łapacza snów.
10 grudnia 2017
wibo
WIBO GO NUDE Sex Appeal Edition | 3 Steps to Perfect Face Contour Palette | Recenzja
5 stycznia 2018

Jelly Bear Hair | Misiowe żelki dobre dla włosów, czy naprawdę działają?

jelly bear hair

Cześć!

Z natury jestem mało systematyczna jeśli chodzi o zażywanie leków, nie wspominam już o regularnym stosowaniu witamin. Moja regularność twa maksymalnie tydzień, a później sporadycznie raz w miesiącu przełknę tą tabletkę witaminy D bądź innego suplementu. Jestem świadoma, że przy takim systemie żadnych efektów stosowania witamin nie ma.

Przez ostatni miesiąc musiałam rękami i nogami zapierać się i poprawić swoją regularność. Czego się nie robi dla potrzeby testów? Miałam przyjemność testować Jelly Bear Hair, kto śledzi mnie w mediach społecznościowych na pewno wiedział o tym jeszcze przed rozpoczęciem testów.

Jelly Bear Hair to witaminowe żelki, zawierające mnóstwo dobroci poprawiające stan włosów. Zrobiło się o nich dość głośno, są bardzo polecane i rekomendowane przez fryzjerów. Czy faktycznie działają a efekty są widoczne? Jak po miesiącu stosowania tego suplementu diety wyglądają moje włosy? Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam na recenzję porównawczą, na końcu wpisu będzie też czekać niespodzianka.

jelly bear hair

jelly bear hair

Jelly Bear Hair to 13 składników odżywczych zamknięte w formie żelki w kształcie misia. Zawierają między innymi biotynę, niacynę, selen, cynk, witaminę E, miedź i witaminę A. Ich zadaniem jest odżywienie włosów, poprawa ich wyglądu i kondycji, zachowanie zdrowej skóry. Żelki nie zawierają GMO, laktozy i glutenu.

jelly bear hair

jelly bear hair

Przed stosowaniem Jelly Bear Hair moje włosy były szorstkie, pozbawione blasku, ciężko było je dobrze ułożyć, były wywinięte w każdym kierunku. Właściwie żyły swoim życiem i żadne kosmetyki do włosów nie potrafiły spełnić moich oczekiwań. Gdy tylko dotarła do mnie przesyłka pokładałam w żelkach duże nadzieje, że w końcu pomogą mi w walce z włosami.

jelly bear hair

Opakowanie Jelly Bear Hair zawiera 60 żelek, co starcza na miesięczną kurację. Zalecane przez producenta jest zażycie dwóch żelek dziennie. Żelki są o smaku pomarańczowym. W tej kwestii akurat się zawiodłam. Zapach żelek jest bardzo sztuczny, wyobrażałam sobie intensywny pomarańczowy aromat, rzeczywiście nie pachniały nawet ciut pomarańczą a w smaku były gorzkie. Według mnie jest to przeżycia. Żelki szybko przełykałam i było po problemie 🙂

W trakcie kuracji Jelly Bear Hair nie zmieniałam nic w codziennej pielęgnacji włosów. Żelki zażywałam regularnie, pod koniec miałam zaledwie kilkudniowe przerwy z powodu wyjazdów, na które nie brałam całego opakowania misiów.

jelly bear hair

Mimo nieprzyjemnego smaku żelek Jelly Bear Hair zauważyłam efekty miesięcznego, regularnego stosowania dawki tych dobrych składników. Pierwsze na co zwróciłam uwagę to wzrost włosów. Nie mam tu na myśli dużych miar, ale zauważalnie są one dłuższe. Żałuję, że nie zrobiłam pomiaru długości włosów – to tylko nauczka na przyszłość.

Po kuracji moje włosy przestały się wywijać w każdą stronę przez co są łatwiejsze w ułożeniu. Przez pierwsze pół miesiąca zauważyłam też zmniejszone wypadanie włosów, później problem znowu powrócił ale przypinam do tego towarzyszący wtedy nadmiar stresu – być może to jest główna przyczyna, a nie żelki.

Podsumowując, Jelly Bear Hair dobrze wpływają na włosy. Widocznie poprawiają ich wygląd, włosy wyglądają zdrowo i zadbanie. Jedyne co bym w nich zmieniła do smak, kuracja byłaby przyjemniejsza gdyby żelki były słodkie a nie gorzkie. Polecam je osobom, które chcą mieć zdrowe, ładne włosy.

jelly bear hair

PRZED I PO

Zdaję sobie sprawę, że nie każdego stać na takie przyjemności – cena takiej kuracji to koszt około 160 złotych. Ale…

Mam dla Was kod rabatowy dający 10% zniżki na zakup Jelly Bear Hair – na stronie sklepu w miejscu „Mam kod rabatowy” wystarczy wpisać BL14211336. Po złożeniu zamówienia nie pozostaje nic innego jak czekać na przesyłkę i rozpocząć kurację.

 

Wierzysz suplementom diety, których zadaniem jest pozytywny wpływ na włosy czy bardziej wolisz pielęgnować je od zewnątrz różnymi kosmetykami? 

Pozdrawiam,
Marciik.

 

Produkt otrzymałam w ramach współpracy, jednak nie ma to wpływu na moją opinię. 

marciik.
marciik.
Jestem Marta, mam 22 lata. Testowanie kosmetyków sprawia mi przyjemność, a blog jest miejscem w którym mogę dzielić się wynikami tych testów. Jestem również miłośniczką świec i szczurów. O tym też możecie poczytać, o świecach więcej, szczurki będą pojawiać się bardzo rzadko. Rozgość się :)