Wyzwanie „Piękne rzęsy z Inveo” | Podsumowanie 6-tygodniowej kuracji.

włosy
Akcja „Piękna Jesienią” | Kosmetyki, których używam do pielęgnacji włosów.
12 listopada 2016
ulubieńcy października
Ulubieńcy Października ♥
17 listopada 2016

Wyzwanie „Piękne rzęsy z Inveo” | Podsumowanie 6-tygodniowej kuracji.

inveo serum do rzęs

Cześć!

 

Całkiem niedawno, kilka tygodni temu pojawił się post o testowaniu serum do rzęs marki Inveo wraz z tygodniowym efektem. Teraz przygotowałam post podsumowujący całą kuracje,  ( która niestety dobiega już końca  ) wraz ze zdjęciem porównującym rzęsy przed stoswaniem serum i po 6 tygodniach. Myślałam, też nad zrobieniem porównania z każdego tygodnia ale ostatecznie wybrałam krótszą wersję na której efekty i tak są widoczne 🙂

Jeśli jesteście ciekawi jak zmienił się stan moich rzęs w ciągu 6-ciu tygodni i zastanawiacie się czy na prawdę warto sięgnąć po serum do rzęs Inveo – zapraszam na wpis, który mam nadzieje odpowie na Wasze wszystkie pytania.

Około 5 tygodni temu pisałam o pierwszych efektach stosowania serum po tygodniu używania. Co prawda miałam w planach dodanie jeszcze kilku postów w któregoś tygodnia, ale ten pomysł jednak nie wypalił i uznałam, że lepiej zrobić krótkie podsumowanie działania serum.

Muszę przyznać, że efekty są na prawdę bardzo zauważalne, tym bardziej, że wcześniej moje rzęsy praktycznie były niewidoczne, nawet jeśli były pomalowane tuszem do rzęs.

Obecnie moje rzęsy są długie, pokręcone, ciemniejsze i grubsze. Nie pomalowane są widoczne, wcześniej dziwnie się czułam wychodząc z domu bez tuszu na rzęsach. Teraz ? Nie mam z tym żadnego problemu, bo rzęsy są widoczne i mogę je opisać jako lekko muśnięte słabym tuszem do rzęs. Taki efekt bardzo mi się marzył i muszę przyznać, że spełniło się! Mogę się cieszyć pięknymi rzęsami!

Pomalowane wyglądają jak sztuczne, są pięknie wydłużone i bardzo widoczne. Wcześniej nawet na zdjęciach mimo pomalowanych rzęs nie było ich widać.

inveo serum do rzęs

Zdjęcia może nie są pierwszej jakości, bardzo trudno je zrobić sobie samemu, gdy nie widzi się ostrości i odległości. Jeśli widzicie efekt bardzo się cieszę! Jeśli nie dostrzegacie różnicy wystarczy spojrzeć na rzęsy przy wewnętrznych kącikach – doskonale widać różnicę długości między dwoma zdjęciami.

 

Serum stosuje cały czas – mam zamiar wykończyć całe opakowanie. Byłam bardzo ostrożnie nastawiona na testowanie pod względem działania na rzęsy jak i kontaktu produktu z okiem. Teraz wiem, że nie potrzebnie. Tak jak pisałam w recenzji, nic mnie nie piecze i nie dostałam alergii. Na pewno będę stosować takie kosmetyki – uwierzyłam, że to działa!

 

Znasz serum do rzęs Inveo ? Co sądzisz o działaniu takich produktów ?
Używasz podobnych lub może tego samego ? Jakie masz zdanie na ten temat ?

marciik.
marciik.
Jestem Marta, mam 22 lata. Testowanie kosmetyków sprawia mi przyjemność, a blog jest miejscem w którym mogę dzielić się wynikami tych testów. Jestem również miłośniczką świec i szczurów. O tym też możecie poczytać, o świecach więcej, szczurki będą pojawiać się bardzo rzadko. Rozgość się :)
  • No własnie nie widzę różnicy! Ale w sumie najważniejsze są Twoje odczucia, bo rzeczywiście zdjęcie może przekłamywać! Sama nie używam obecnie nic na wzmocnienie rzęs. Ale swego czasu używałam oleju rycynowego i na moich był efekt WOW!

    • Właśnie słyszałam o cudach tego oleju na rzęsach. Sama się zbieram do przetestowania tego sposobu 🙂

  • Patrycja Sobolewska
    • Cieszy mnie to. Chociaż zdaję sobie sprawę, że zdjęcie może nie oddawać tego jak jest w rzeczywistości.

  • na zdjeciach niezbyt widac roznice, jedynie troche w kolorze…

    • Podpisałam pod zdjęciem, że nie jest one pierwszej jakości. Ja różnicę widzę nie tylko na zdjęciach ale też w rzeczywistości. Kolor rzęs faktycznie się zmienił – są bardziej przyciemnione 🙂

  • faktycznie różnica jest widoczna. Ja mam od pół roku sztuczne.. metodą 1 do 1. Jutro idę już ostatni raz i robię sobie przerwę.. aż boję się jak moje rzęsy po takim czasie wyglądają 🙁

    • Sztuczne rzęsy pewnie mają swój urok i zaletę – nie trzeba codziennie tuszować. Ja chyba nie zdecydowałabym się na taki zabieg. W te miejsce wolę kupić dobre serum i pozwolić moim rzęsom rosnąć 🙂

  • Karo

    Widać różnicę – są ciemniejsze i wydają się być bardziej miękkie, takie mniej podatne na złamanie 😉 Ja też używam tego serum i jest super 😉