Heaven Box | Pudełkowe dobroci? | Zawartość i pierwsze wrażenie

instituto espanol
INSTITUTO ESPANOL – Aloe Vera Dezodorant | Recenzja
28 sierpnia 2017
projekt denko
PROJEKT DENKO | lipiec-sierpień 2017
13 września 2017

Heaven Box | Pudełkowe dobroci? | Zawartość i pierwsze wrażenie

Heaven Box

Cześć!

Mania pudełek z niespodziankami jednak mnie nie opuszcza. Po zakończonej działalności wspaniałego Cuteboxa  stwierdziłam, że przez najbliższy czas nie będę zamawiać tego typu rzeczy dopóki nie wykorzystam wszystkich zapasów.

Los chciał, że pojawiła się na rynku nowość – HeavenBox. Idea ta sama co Cutebox, czyli w pudełku znajdziemy kosmetyki, przekąskę i książkę. Oczywiście musiałam się skusić i zamówić chociaż raz. Jeśli ciekawi Cię co znalazłam w sierpniowej edycji pudełka i jaka jest moja ogólna opinia o tym przedsięwzięciu – zapraszam na wpis.

Heaven Box

Make Me Bio, Olejek do pielęgnacji twarzy i demakijażu – 39 złotych

Zadaniem olejku jest odżywienie, nawilżenie zmęczonej skóry oraz usunięcie nawet wodoodpornego makijażu. W swoim składzie zawiera wiele naturalnych olejów takich jak: olejek z awokado, jojoba, z orzechów makadamia; cechują się one wieloma dobroczynnymi działaniami na skórę.

Marka Make Me Bio była zapowiedzią  sierpniowej edycji pudełka Heaven Box i oprócz samej idei pudełka byłam ciekawa kosmetyków tej firmy. Lubię olejki do mycia twarzy i z chęcią ten przetestuję.

Heaven Box

India Cosmetics, Serum do bardzo suchej skóry twarzy i dłoni z olejem z konopi – 19,99 złotych

Główny składnik czyli olej z konopi ma za zadanie intensywnie nawilżyć i zregenerować suchą skórę oraz dostarczyć jej składników odżywczych. Dodatkowe składniki mają tylko wzmocnić działanie serum.

Zbliża się ta gorsza pora roku, a to równa się z zimnej, wiatrem i intensywniejszym wysuszeniem skóry. Jestem bardzo ciekawa jak olej z konopi poradzi sobie w tym czasie z moją skórą.

Heaven Box

Książka, Magdalena Witkiewicz „Pierwsza na liście” – 36,90 złotych

Książka polskiej pisarki, opowiadająca historię przyjaźni, trudnych wyborów, przebaczeniu i nadziei.

Heaven Box

TianDe, Krem odżywczy do rąk z rokitnikiem – 6,40 złotych

Intensywnie odżywiający i nawilżający krem do rąk, pielęgnujący skórki i płytkę paznokciową. Zawiera naturalne olejki i wyciągi z roślin Ałtaju.

Gdy wzięłam saszetkę do ręki od razu pomyślałam, że jest to jednorazowe użycie – trochę słabo. Według ulotki dołączonej do pudełka Heaven Box ta malutka saszetka starczy na około miesiąc codziennego używania! Korzystanie z produktu przez taki okres czasu z saszetki trochę do mnie nie przemawia, dlatego będę musiała krem przełożyć do higienicznego pojemnika.

Heaven Box

India Cosmetics, Magiczne Ciacho Konopne – 6,99 złotych

Ciastko z dodatkiem prażonych nasion konopi, wzbogacone dawką białka i magnezu. Nie zawiera cukru, słodkości nadaje miód wielokwiatowy.

Ciastko jest dość duże, pachnie jak zwykłe kruche ciastko. A smak? Kruchego ciastka posypanego ziarnami. Ziarna konopi jak dla mnie nie są zbyt smaczne. Są suche, mdłe. Szkoda, myślałam, że będzie petarda. Moim zdaniem nie jest wart takiej ceny.

Heaven Box

REDOX, Woda jonizowana alkaliczna – 3,49 złotych

Orzeźwiający napój z wody głębinowej, bez dodatków smakowych i spożywczych. Cała technologia produkcji pochodzi z Japonii. Jej głównym zadaniem jest neutralizacja wolnych rodników i niwelacja zakwaszenia.

Pierwszy raz słyszę o takim napoju. Z opisu na opakowaniu wygląda na bardzo zdrowy, sugerowane jest stałe wprowadzenie wody alkalicznej do jadłospisu i systematyczne picie.

Dodatkowym dodatkiem do pudełka jest próbka kremu nawilżającego dla skóry normalnej i wrażliwej marki Make Me Bio.

Heaven Box

Podsumowując, w pudełku znalazła się książka, dwie przekąski i trzy kosmetyki. Właściwie z całej zawartości jestem zadowolona. Najbardziej ciekawi mnie olejek z  Make Me Bio i niebawem zabieram się za jego testowanie.

Heaven box kosztuje 80 złotych z wysyłką. Moim zdaniem jest to trochę dużo, dlatego nad zakupem kolejnej edycji muszę się zastanowić.

Wrześniowa edycja pudełka jest już w sprzedaży.

 

 Znasz Heaven Box? Jak Tobie do gustu przypadła zawartość tego pudełka?

marciik.
marciik.

Jestem Marta, mam 22 lata. Testowanie kosmetyków sprawia mi przyjemność, a blog jest miejscem w którym mogę dzielić się wynikami tych testów. Jestem również miłośniczką świec i szczurów. O tym też możecie poczytać, o świecach więcej, szczurki będą pojawiać się bardzo rzadko. Rozgość się :)

  • bardzo podoba mi się to pudełko, każda rzecz by była u mnie wykorzystana 😉