Evree – Odżywczy krem do rąk Total Nutrition | Recenzja

denko listopad
Listopadowe pustaki | Sezon na woski w pełni się rozpoczął!
11 grudnia 2016
yankee candle
Yankee Candle – Angel Wings | Zapach anioła
18 grudnia 2016

Evree – Odżywczy krem do rąk Total Nutrition | Recenzja

evree

Hej!

 

Niskie temperatury porządnie dały się we znaki mojej skórze dłoni. Ktoś z Was też to odczuł ? O ile wiosną i latem nie mam problemów z suchą skórą tak jesienią i zimą w użytek idą kremy nawilżające. Suche dłonie same się o nie proszą okropnym bólem i pieczeniem, więc nie da się zapomnieć o ich użyciu.

Od kremów do rąk oczekuję tylko dwóch rzeczy – szybkiego wchłaniania i nie zostawiania po sobie tłustej, lepiącej warstwy. Jesteście ciekawi czy odżywczy krem do rąk Evree spełnił moje oczekiwania i pielęgnuję nim dłonie z przyjemnością ? O tym na pewno dowiecie się czytając wpis do końca 😉

Opis producenta

Jest bardzo obiecujący, przyznam szczerze, że zdecydowałabym się na zakup kremu po jego przeczytaniu

Wyjątkowa receptura dzięki zawartości olejków makadamia i migdałowego oraz witaminy E+F
– głęboko odżywi i nawilży skórę dłoni
– złagodzi podrażnienia, przywróci zdrowy wygląd
– zmiękczy dłonie oraz nada im jedwabistą gładkość

Krem szybko się wchłania tworząc na powierzchni skóry ochronny film. Nie pozostawia nieprzyjemnego uczucia lepkości!

 

evree total nutrition

 

Opakowanie i zapach

Odżywczy krem do rąk Evree zamknięty jest w stu mililitrowej różowej tubce.  Całe opakowanie kolorystycznie pięknie się prezentuje, utrzymane jest w kolorach różu, bieli i czerni. Tubka wykonana jest z miękkiego materiału i posiada zamknięcie na klik. Wyciśnięcie kremu jest bardzo łatwe a przy końcówce produktu łatwo będzie rozciąć opakowanie. Zamknięcie jest dość solidne, myślę, że w torebce nie powinno się samo otworzyć.

Zapach jest bardzo przyjemny, wyczuwam różany aromat zmieszany z takim zapachem typowym dla kremów.

Skład

Aqua (Water), Caprylic/Capric Triglyceride, Urea, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Glyceryl Stearate, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Glyceryl Linoleate, Glyceryl Linolenate, Cera Alba (Beeswax), Aluminum Starch Octenylsuccinate, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Sodium Acrylate/Acryloyldimethyltaurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Dimethicone, Tocopheryl Acetate, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin,  Xanthan Gum, Disodium EDTA, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-DiolParfum (Fragrance)

Z tego co zauważyłam skład uległ zmianie. Podkreśliłam te składniki, które dopisałam z opakowanie, bo różniły się od tych, które znalazłam w internecie.

evree total nutrition

Konsystencja  i wydajność

Konsystencja kremu nie jest gęsta, ale też nie wodnista. Najłatwiej określiłabym, że jest w sam raz. Łatwo i szybko można go rozprowadzić po dłoniach.

Ciężko mi określić wydajność takich kosmetyków, ponieważ pomijając kwestię regularności używam kilku  kremów zamiennie w zależności od miejsca, czasu i potrzeb. Kremu wystarczy na prawdę niewiele do dokładnego pokrycia całych dłoni, dlatego myślę, że jest wydajny 😉

Działanie / Moja opinia

Krem do rąk spełnia wszystkie trzy punkty, które obiecał producent – to fakt! Nie zgodzę się jednak z ostatnim zdaniem, które opisał. Już po rozsmarowaniu całego kremu po dłoniach zaczynają się one do siebie lepić. Ta pierwsza warstwa szybko się wchłania i pozostawia na skórze dłoni odczuwalny tłusty film, który już trochę mniej ale w dalszym ciągu się lepi. Przez to nie lubię używać tego kremu w ciągu dnia, bo bym musiała siedzieć nieruchomo. Za to idealnie sprawdza się na noc – zasypiam z rękami w górze, żeby do niczego się nie dotknąć 😀

Jeśli chodzi o plusy – krem naprawdę dobrze nawilża. Mam wrażenie, że gdy już nie czuć go na dłoniach to mimo wszystko są one chronione, szczególnie teraz przed mrozem. Dłonie wyglądają na odżywione, zdrowe i gładkie.Są Nie widać na nich żadnych wysuszeń jakich panująca pogoda niestety nie oszczędza – chwilami dłonie, aż mnie bolą od wysuszenia.

 

Podsumowując, odżywczy krem do rąk Evree sprawdzi się u osób, które oczekują dobrego nawilżania i odżywienia dłoni. Ja ze względu na jego lepkość nie jestem przekonana. Lubię, jeśli po nasmarowaniu dłoni od razu mogę robić normalne czynności bez obaw, że coś będzie pobrudzone lub wyślizgnie mi się z rąk. Po użyciu tego kremu jedyne co bym mogła to siedzieć nieruchomo.

Przekonuje mnie natomiast jego działanie, bo muszę przyznać, że pod tym względem krem Evree jest na prawdę świetny i doskonale spełnia swoje zadanie. Myślę, że może dawać fajne efekty po nałożeniu grubej warstwy kremu i na to bawełnianych rękawiczek ( tych, takich dostępnych w drogeriach, wiecie o co chodzi ? 😛 ) Sama chcę spróbować takiej kuracji, potrzeba mi tylko rękawiczek..

evree total nutrition

 

Znasz odżywczy krem do rąk Evree ? Jest coś, czego nie lubisz w kremach do rąk ?
Dbasz o nawilżenie dłoni, szczególnie przy obecnej porze roku ?

Napisz, jestem ciekawa Twojej opinii 🙂

marciik.
marciik.
Jestem Marta, mam 22 lata. Testowanie kosmetyków sprawia mi przyjemność, a blog jest miejscem w którym mogę dzielić się wynikami tych testów. Jestem również miłośniczką świec i szczurów. O tym też możecie poczytać, o świecach więcej, szczurki będą pojawiać się bardzo rzadko. Rozgość się :)
  • Może go kiedyś kupię na noc 🙂

    • Na noc jest na prawdę spoko. Rano dłonie wyglądają jak po dobrym zabiegu 🙂

  • Miałam ten krem i byłam z niego bardzo zadowolona 🙂

    • Mi tylko przeszkadza ta lepkość. W działaniu jest super 🙂

  • Kupiłam go z nadzieją, że będzie to super krem, i owszem, dobrze nawilżał, ale moim zdaniem skład ma dużo gorszy niż ten z mocznikiem z Isany. Będę jednak wracać do tego delikatniejszego, na noc jest dla mnie idealny 🙂

    • Nie analizowałam jego składu, zauważyłam tylko, że jest zmieniony. Moje lenistwo wyszło i nie chciało mi się wszystkiego przepisywać a przy sprawdzaniu, czy wszystko się zgadza wyszło, że jest kilka zmian…. Kremu z Isany nie znam, ale chętnie poznam 🙂

      • Mi też nie zawsze chce się analizować składy, tym bardziej, jeśli chodzi o krem do rąk, czy żel pod prysznic 😛 Krem z Isany polecam, są dwie wersje, jedna bogatsza, druga lżejsza i u mnie obie fajnie się sprawdzały 🙂

        • Przy najbliższej wizycie w Rossmannie zwrócę na niego uwagę 🙂

  • Polubiłam ten kremik 😉

    • Gdyby nie jego lepienie się, ale zachowanie dobrego działania to spokojnie wpisałabym go do ulubieńców grudnia 🙂

  • Una

    Nie znam go, ale miałam inny krem do rąk Evree i dobrze się sprawdził!

    • Nie znam za dobrze tej marki, oprócz tego kremu mam jeszcze balsam do ciała. Słyszałam z opinii, że mają dobre produkty. Bardzo kusi mnie przetestowanie ich innych kosmetyków 🙂

  • Lubię ich kremy zarówno do rąk jak i stóp 🙂

    • Ja znam jeszcze ich balsam do ciała, ale rzadko używam.. Na pewno z czasem chętnie sprawdzą inne produkty tej marki – mam kilka rzeczy, które mnie bardzo ciekawią 🙂