INSTITUTO ESPANOL – Aloe Vera Dezodorant | Recenzja

polska papka
Polska Papka | Skuteczna walka z pojedynczymi niedoskonałościami twarzy? | Recenzja
7 sierpnia 2017
Heaven Box
Heaven Box | Pudełkowe dobroci? | Zawartość i pierwsze wrażenie
10 września 2017

INSTITUTO ESPANOL – Aloe Vera Dezodorant | Recenzja

instituto espanol

Cześć!

Letnie upały zdążyły dać o sobie znać i skutecznie przypominały o panującym lecie i okresie wakacyjnym. W takich dniach higiena osobista to podstawa!

Kolejny raz udało mi się dostać to testów przez portal Ambasadorka Kosmetyczna. Tym razem mam przyjemność testować produkt nieznanej mi hiszpańskiej marki Instituto Espanol, która specjalizuje się w kosmetykach do pielęgnacji skóry. Spośród dwóch wybranych przeze mnie kosmetyków jakich byłam ciekawa, udało mi się otrzymać aloesowy deozodorant. Jeśli ciekawi Cię czy dezodorant skutecznie ochronił mnie przed niechcianym potem – przeczytaj recenzję.

 

 

Opis producenta

Długotrwała ochrona neutralizująca pot. Delikatny, idealny dla wrażliwej skóry. Nie podrażnia skóry, ponieważ nie zawiera alkoholu. 

 

opakowanie i zapach kosmetyku

Dezodorant typu roll-on produkowany jest w szklanym opakowaniu a jego pojemność to aż 75 mililitrów. Pierwszy raz spotykam się z tak dużą pojemnością dezodorantu w kulce.

Zapach dezodorantu jest aloesowy, ale bardzo delikatny. Ja wyczuwam pomiędzy jeszcze coś podobnego do mydła, ale przy używaniu żaden z zapachów nie jest wyczuwalny.

aloe vera

konsystencja i wydajność kosmetyku

Konsystencja dezodorantu jest podobna do wszystkich tego typu produktów. Płyn jest bezbarwny i nie robi śladów na ciemnych ubraniach.

Dezodorant jest też bardzo wydajny. Używam go regularnie od miesiąca a zużycie jest niewielkie. Myślę, że posłuży mi jeszcze na kilka najbliższych miesięcy.

 

skład kosmetyku

Water (Aqua), Aluminium Chlorohydrate, Steareth-2, PPG-15 Stearyl Ether, Steareth-20, Parfum (Fragrance), Ethylhexylglycerin, Imidazolidinyl Urea, Allantoin, Citronellyl Methylcrotonate, Propylene Glycol, Aloe Barbadensis Extract, Bth, Phenoxyethanol, Benzyl Benzoate, Limonene, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Butylphenyl Methylpropional, Linalool.

 

działanie produktu i moja opnia

Od dezodorantu oczekuję tylko jednego działania – ochrony przed potem. Dezodoarnt Aloe Vera idealnie wywiązał się ze swojego zadania, a zawarte w nim składniki zapobiegają poceniu się pod pachami. Według producenta Aloe Vera ma zapewnić 24-godzinną świeżość i faktycznie uważam, że jest to prawda.

Po użyciu dezodorantu Aloe Vera pojawia się uczucie wysuszenia skóry pod pachami, a przez cały dzień nie czuć ani jednej kropli potu. Dezodorant dał sobie radę nawet podczas największych upałów tego lata co uważam za duży plus.

Moje pachy nie są podrażnione, nie wystąpiło uczulenie. Bezpośrednio po goleniu i użyciu dezodorantu nie wystąpiło u mnie pieczenie skóry i jej podrażnienie.

aloe vera

ponowny zakup

Myślę, że tak! Z dotychczas używanych dezodorantów Aloe Vera najlepiej zaradził na pocenie się pod pachami. Używanie tego produktu zapewnia mi świeżość na cały dzień i nie muszę się przejmować, że nawet podczas największych upałów będę miała mokre plamy na koszulce.

Polecam osobom, które podobnie do mnie szukają złotego środka na walkę z potem pod pachami.

Dezodorant Instituto Espanol kosztuje około 17 złotych za 75 mililitrów. Dostępny jest stacjonarnie w drogeriach Vica i Sekret Urody. Myślę, że online też można kupić kosmetyki tej marki :).

 

Na co zwracasz uwagę przy doborze dezodorantu? Masz swojego niezawodnego ulubieńca w tej kategorii?

 

marciik.
marciik.
Jestem Marta, mam 22 lata. Testowanie kosmetyków sprawia mi przyjemność, a blog jest miejscem w którym mogę dzielić się wynikami tych testów. Jestem również miłośniczką świec i szczurów. O tym też możecie poczytać, o świecach więcej, szczurki będą pojawiać się bardzo rzadko. Rozgość się :)
  • Bardzo lubie zapach aloesu, zawsze przypomina mi wakacje 🙂 Fajnie, ze producent dal taka duza pojemnosc, nie trzeba ciagle biegac do sklepu i kupowac nowego.

  • Zaciekawiłaś mnie nim. Nie przepadam za dezodorantami w sparyu bo mnie duszą, ale tylko takie dotychczas dawał radę. Taki aloesowy to dużo lepsza opcja

  • Bardzo ciekawy produkt i rzeczywiście na dużą pojemność 🙂

  • A ja tę markę gdzieś już widziałam:) Szkoda, że w składzie jest aluminium, ale może to być trochę przyjaźniejszy dla skóry zamiennik słynnego Vichy.

  • Zuzanna Dudko

    Ja mam straszny problem z poceniem się. Nic nie daje rady więc z chęcią wypróbuję ten. Jeśli faktycznie tak pięknie blokuje wydzielanie potu to będę Ci wdzięczna do końca życia 😉

  • Z działania niby fajny, ale ma okropny skład…

  • naczytane.blogspot.com

    Nigdy jakoś specjalnie nie zastanawiałam się nad wyborem dezodorantu – brałam pierwszy lepszy. Chyba będę musiała zacząć zwracać uwagę na skład.

  • Wszystko co z aloesem bardzo lubię 🙂 Tego dezodorantu nie miałam.

  • 88kokosek88

    Bardzo zaciekawił mnie ten produkt. Na dzień dzisiejszy szukam dobrego antyperspirantu z dobrym składem. Jednak poszukiwania idą strasznie opornie bo wbrew pozorom ciężko jest zlaleźć coś co działa i ma dobry skład;/

  • Nie spotkałam się dotąd z tą marką. Od czasu do czasu sięgam po bloker Ziaji, więc na co dzień nie mam większych problemów z potliwością 🙂

  • Nie widziałam nigdy tego kosmetyku, jak i marki. Mimo tego, że jest skuteczny, to raczej się na niego nie skuszę, bo zawiera aluminium, a mam swoje ulubione antyperspiranty z drogerii z tym składnikiem 😛