Akcja ‚Piękna Jesienią’ | Nadaj ustom koloru | Golden Rose, Lovely, Wibo, Delia

wieczorna pielęgnacja
Moja wieczorna pielęgnacja
19 października 2016
Shinybox ‚ Think Pink’ | W walce z rakiem piersi!
26 października 2016

Akcja ‚Piękna Jesienią’ | Nadaj ustom koloru | Golden Rose, Lovely, Wibo, Delia

Cześć!

Czy tylko ja widzę różnicę w makijażu między pomalowanymi ustami a nie pomalowanymi ? Dla mnie kolor na ustach bardzo zmienia całość makijażu. Twarz z dodatkiem koloru na ustach wydaje się być promienniejsza, zdrowasza i ładniejsza. Bez pomalowanych ust jest po prostu nudno i nijak.

W dzisiejszym wpisie pokażę Wam pomadki, które w ostatnim czasie używam najczęściej i fajnie pasują one swoimi kolorami na jesień. Swoją drogą przypomniał mi się wpis o pomadkach, który robiłam na początkach istnienia bloga, dlatego ten wpis możecie traktować też jaką małą aktualizacje kolekcji 😉

Usta to drugi temat przewodni akcji ‚Piękna jesienią’ – jeśli jesteście ciekawi kolorów jakie w tym sezonie noszę zapraszam na wpis. A jeśli nie widzieliście pierwszego postu w ramach akcji – tam również zapraszam 😉

 WIBO LIP LACQUER nr 2

pomadki

pomadki

Lakier do ust w kolorze zbliżonym do różowego. Jest dość lepki, o połyskującym wykończeniu. Nie jest to pomadka zastygająca. Łatwo się rozsmarowuje na ustach, dzięki swojej ‚lepkości’ usta są nawilżone, delikatnie podkreśla suche skórki. Nie polecam używać gdy wychodzimy na wiatr w rozpuszczonych włosach, przynajmniej ja nie lubię mieć włosów w pomadce. Posiada wygodny aplikator, podobny do tych w błyszczykach.

pomadki

pomadki

GOLDEN ROSE VELVET MATTE nr 20

pomadki

pomadki

Poszalałam z tym kolorem, ja wiem!  Na zdjęciach wyglądał jakoś inaczej a gdy otworzyłam to doznałam niezłego szoku. Bordowy kolor idealnie wpasowuje się w jesienny klimat. Dla mnie jednak ta pomadka, a właściwie ten kolor, bo z innymi doświadczenia nie mam jest bardzo problematyczna! Podkreśla suche skórki ale w taki sposób, że po prostu w tych miejscach robią się czarne plamy co wygląda okropnie. Mi ciężko ją poprawnie rozsmarować, co pewnie widać na zdjęciach. Strasznie się rozmazuje, przez co używam jej bardzo rzadko ale dzięki niej przekonałam się do wychodzenia z domu w ciemnym kolorze na ustach 😉 Na pewno czaję się na inne kolory z tej serii, ale też z tej firmy widziałam, że niektóre są bardzo znane w świecie blogosfery 😉

pomadki

pomadki

LOVELY COLOR WEAR LONG LASTING LIPSTICK nr 3 i 6

pomadki

pomadki

Pomadki z tej serii to dla mnie hit. O tej ciemniejszej pisałam recezję wieki temu ale wciąż aktualne! Jaśniejszy kolorek chciałam kupić już dawno ale nie było jakoś po drodze i ostatecznie się skusiłam na ostatniej promocji z Rossmanna. Numerek trzeci to bardzo jasny różowy kolor, który idealnie współgra z delikatnym codziennym makijażem, lub jeśli nie jesteście przekonani do ciemnych kolorów na ustach. Obie pomadki mają matowe wykończenie, prześlicznie pachną, są trwałe i równomiernie się ścierają.

pomadki

pomadki

WIBO MILLION DOLLAR LIPS nr 4

pomadki

pomadki

Konkretna matowa pomadka od Wibo, opakowaniem i aplikatorem przypomina tą opisaną na początku. Million Dollar Lips to po prostu hit. Od razu po aplikacji zastyga na przepiękny mat, mój numerek cztery to bardzo wyrazista czerwień. Jest bardzo trwała mimo jedzenia i picia. Nie odznacza się na kubku. Po około sześciu godzinach wyglądała jak poprawiona, czego wcale nie robiłam. Pomadka ścierała się od wewnętrznej strony ust, czego przy zamkniętych ustach nie było w ogóle widać. Producent napisał, że trzyma się do 4 godzin z czym ja się nie zgadzam, bo trzyma się o wiele dłużej 🙂 Bardzo ciężko ją zmyć, to wymaga dość mocnego pocierania i zużycia większej ilości płatków kosmetycznych.

pomadki

pomadki

DELIA COSMETICS SATINE LIPS nr o2

pomadki

pomadki

Pomadka, która znalazła się w moim lipcowym pudełku Shinybox. Bardzo delikatna, o satynowym wykończeniu idealna dla dodania delikatnego koloru na ustach, praktycznie nie widoczna. Nie wysusza ust, ścieranie się jej jest praktycznie niewidoczne. Lubie ją 😉

pomadki

pomadki

Jesteś fanką ciemnych, mocnych kolorów czy lepiej czujesz się w jasnych odcieniach ? Znasz pomadki z mojej kolekcji ?
Jaka jest Twoja ulubiona pomadka na jesień ?

marciik.
marciik.
Jestem Marta, mam 22 lata. Testowanie kosmetyków sprawia mi przyjemność, a blog jest miejscem w którym mogę dzielić się wynikami tych testów. Jestem również miłośniczką świec i szczurów. O tym też możecie poczytać, o świecach więcej, szczurki będą pojawiać się bardzo rzadko. Rozgość się :)
  • Jeśli nakładam pomadkę, to zazwyczaj jakąś zdecydowaną, jesienią lubię ciemne, czerwone, bordowe, fioletowe usta 🙂 Nude tylko do bardzo mocnego oka.

    • Zazdroszczę takiej odwagi 🙂 ja nałoże coś mocnego ale właściwie jakoś tak się czuje nie pewnie poza domem 🙂

      • Ja się przyzwyczaiłam dopiero w zeszłym roku, wcześniej prawie nie nosiłam szminek 😉

  • bardzo ładne kolorki 🙂

  • ka ja

    Kolorki bardzo mi się podobają . Pomadkę z Wibo chciałam kupić na promocji w Rossmannie ale były w takim stanie że lepiej nie gadać . Pomadkę z Lovely tą czerwoną mam i lubię .

    • Daj spokój z tymi stanami szminek na promocji. Nie wiem czy to kobiety przychodzą czy dzieci… ja tym razem poszłam na drugi dzień i mocno się zdziwiłam jak półki były nawet wyględne. Mnie w tych pomadkach Lovely zapach urzeka, przypomina mi vibovit dla dzieci 😛

  • Ja też najlepiej się czuje w jasnych kolorach lub tylko z balsamem. Do tych ciemnych się powoli próbuję przekonać 🙂

  • Taaakk.. pomadki. 😉 Ja mam dwie czerwoną i nudziakową, obie z MACa. A używam ich tylko na wielkie wyjścia. Nie wiem.. jakoś tak wolę biegać z balsamem na ustach.

    • Ja najczęściej wybieram te jaśniejsze kolory, albo po prostu balsam. Mocne kolory tylko na widzimisię albo jakąś okazję 😉

  • Ja bardzo nie lubię tej serii Lovely Color Wear-chyba trafiłam na jakiś stary egzemplarz, bo mój nr 3 jest suchy i tępy w aplikacji:/

    • Słabo, że Cię zniechęciły. Całkiem możliwe, że jakiś stary egzemplarz. Obie moje pomadki z tej serii są mięciutkie i rozprowadzają się na ustach jak masełko 😛

  • z fotografią na co dzień

    ładne kolorki, ja nigdy nie mogę trafić na te pomadki z Wibo 🙁

    • Aż tak ludzie wykupują ? Nie dziwię się, fajne pomadki za fajną cenę a przy promocji to już w ogóle 🙂

  • a ja nie przepadam za czerwieniami na ustach. Tzn podobają mi się owszem, ale nie u siebie 😉

    • Też mam tak samo 🙂 Mimo wszystko, powoli się przekonuje sama nosić mocniejsze kolory

  • Ja wolę raczej jasne pomadki, nie to żeby mi się ciemne kolorki nie podobały wręcz przeciwnie, bardzo mi się podobają, ale na moich wąskich ustach nie wyglądają za fajnie niestety. Nie znam jeszcze tych nowości ale Wibo mnie kusi 🙂 muszę rzucić okiem przy okazji 🙂

    • Daj znać, jeśli jakaś pomadka Cię skusi 😉 Jasne kolory też są piękne 🙂

  • śliczne kolory! Na któryś bym się nawet chętni skusiła…

  • Jeśli kolorowe usta to tylko z matowym wykończeniem tak by nic mi się po twarzy nie rozjechało.

    • Najbezpieczniejsza opcja 🙂 Też zawsze mam wrażenie, że mi się szminka rozmazała…

  • Uwielbiam czerwień na ustach u kogoś ♥

    • U kogoś wszystko wygląda pięknie 🙂

  • Patrycja Sobolewska
  • Też uwielbiam Wibo. A Golden Rose muszę bliżej poznać.

    • Z Golden Rose też mam ochotę na jeszcze kilka pomadek tym razem będę celować w te jaśniejsze kolory 😉

  • Rozumiem Cię doskonale, ja bez pomalowanych ust czuję sie naga 😀 Ostatnio na tych wielkich rossmanoeskich promocjach zakupiłam te pomadkę MD z Wibo i jestem strasznie ciekawa jak się sprawdzi na dłuższą metę :))

    • Ja jestem zachwycona jej trwałością 🙂 Matowe kosmetyki kolorowe kojarzą mi się raczej z szybkim znikaniem a tu wielkie zaskoczenie 🙂 Daj znać jak u Ciebie się ta pomadka sprawdzi 🙂

  • Mocny kolor 😀

  • Zdjęcia masz naprawdę klimatyczne 🙂

  • Nade wszystko ubóstwiam GR i nawet szykuję na ten temat post 😀